Podsumowanie piątku - wyniki treningów, wypowiedzi kierowców, przewidywania, protest Red Bulla
I trening:
1. Lewis Hamilton 1:04,816
2. Valtteri Bottas 1:05,172
3. Max Verstappen 1:05,418
4. Carlos Sainz 1:05,431
5. Sergio Pérez 1:05,512
6. Lando Norris 1:05,621
7. Alex Albon 1:05,701
8. Daniel Ricciardo 1:05,86
9. Kevin Magnussen 1:05,907
10. Charles Leclerc 1:05,924
11. Lance Stroll 1:06,074
12. Sebastian Vettel 1:06,077
13. Esteban Ocon 1:06,27
14. Antonio Giovinazzi 1:06,36
15. Kimi Räikkönen 1:06,365
16. Pierre Gasly 1:06,404
17. George Russell 1:06,495
18. Nicholas Latifi 1:06,906
19. Danił Kwiat 1:06,943
20. Romain Grosjean 1:46,361
II trening:
1. Lewis Hamilton 1:04,304
2. Valtteri Bottas 1:04,501
3. Sergio Pérez 1:04,945
4. Sebastian Vettel 1:04,961
5. Daniel Ricciardo 1:04,972
6. Lando Norris 1:05,087
7. Lance Stroll 1:05,135
8. Max Verstappen 1:05,215
9. Charles Leclerc 1:05,298
10. Carlos Sainz 1:05,352
11. Esteban Ocon 1:05,415
12. Danił Kwiat 1:05.443
13. Alex Albon 1:05,453
14. Antonio Giovinazzi 1:05,608
15. Kevin Magnussen 1:05,678
16. Romain Grosjean 1:05,908
17. Pierre Gasly 1:06,016
18. George Russell 1:06,125
19. Kimi Räikkönen 1:06,278
20. Nicholas Latifi 1:07,124
Wnioski po piątku:
Mercedes okazał się najszybszy, co było do przewidzenia, bowiem używali oni systemu DAS. Zgodnie z przewidywaniami, Racing Point doglni TOP3 i prawdopodobnie zostanie tam na długo. Tak uważają Carlos Sainz i kierowcy Haasa. Pomimo dobrych czasów, kierowcy Racing Point zaliczyli dwie awarie w 2 sesje treningowe.
Hiszpan mówił:
"Byli dziś szczególnie szybcy. Spodziewaliśmy się, że będą notować dobre wyniki, ale mieć taką dużą przewagę na tak krótkim torze - to naprawdę robi wrażenie. Moim zdaniem są za daleko, abyśmy mogli z nimi powalczyć. Pocieszające może być to, że różnica pomiędzy nami i Renault nie jest tak duża. Powinna czekać nas dobra zabawa".
Kevin Magnussen skomentował to tak:
"Powiedziałbym, że są tak szybcy, jak się obawialiśmy. Podczas testów prezentowali bardzo konkurencyjną formę, ale zimą nie można być niczego pewnym. Zawsze mogli wyjechać na tor na oparach, korzystając z miękkich opon i zrobić czas, który skupi na nich uwagę. Zdaje się jednak, że nasze obawy są zgodne z rzeczywistością".
Romain Grosjean nieco bardziej rozwinął swoją wypowiedź:
" Z tego co słyszałem - nie miałem czasu, aby przyjrzeć się szczegółom - dorównywali Bottasowi. Przynajmniej Sergio dorównywał Bottasowi na długim przejeździe. Oczywiście łączy ich partnerstwo z Mercedesem. Ich bolid jest bardzo podobny do Mercedesa, który jest tu najlepszy. Wiecie, dobrze dla nich".
"Nas łączą partnerskie relacje z Ferrari. Może pracujemy w oparciu o trochę inny model. Myślę jednak, że jest on świetny. Dobrze będzie zobaczyć nieco większą różnorodność, nieco inne barwy liczące się w walce o wysokie lokaty".
"Stawkę możemy teraz podzielić na trzy kawałki. W pierwszej są Mercedes, Red Bull i Racing Point. Dalej Ferrari, McLaren i Renault. Później AlphaTauri, Alfa Romeo i my. Williams zaraz z tyłu".
Wielu może się nie zgodzić, że Red Bull znajduje się na początku stawki, patrząc na ich wyniki z testów. Max Verstappen oczywiście zajął 3 miejsce w 1 Treningu, jednak nie zrobił tego w 2 Treningu. Poprawił on wtedy swój czas, jednak to było za mało aby dorównać pozostałym. Poza tym kierowców Red Bulla często zdarzały się wycieczki poza tor.
Max Verstappen, skomentował swoją stratę do czołówki tak:
"Dobrze było powrócić do bolidu a po kilku okrążeniach szybko złapałem rytm. Ogólnie to pozytywny dzień. Bolid prowadziło się dobrze a ja jestem zadowolony z liczby pokonanych okrążeń co było niezwykle ważne po tak długiej przerwie. Czasy okrążeń nic nie mówią, gdyż uszkodziłem przednie skrzydło na moim najszybszym okrążeniu i musieliśmy założyć inne. Uważam, że byliśmy nieco zbyt agresywni, a ja zaliczyłem oberka i wyjazd na pobocze, ale to nic wielkiego. Krawężniki jakie są, takie są i każdy ma tak samo. Przednie skrzydło nie lubi żółtych krawężników, więc musimy uważać. Jesteśmy pewni siebie. Zawsze są rzeczy, które można poprawić, ale ogólnie to był dobry dzień i nie mogę doczekać się jutra."
Kto wydaje się być 3 siłą w stawce? Ferrari mogłoby się wydawać, ale jedyne, satysfakcjonujące Ferrari miejsce osiągnęli oni w 2 Treningu, jednak dalej był to czas wolniejszy od Racing Point Sergio Péreza.
"Uważam, że mieliśmy przyzwoity dzień, obyło się bez żadnych problemów z samochodem" - mówił Vettel. "Dla wszystkich dobrze było wrócić na tor, zespół szybko się przystosował i nie miał żadnych kłopotów z procedurami. Pod względem tempa i konkurencyjności, był to ciekawy dzień. Myślę, że zobaczyliśmy, że nie jesteśmy faworytami.
Stoi za tym dużo rzeczy i jest bardzo ciasno. Zobaczymy, myślę, że jutro będzie wielki dzień. Nie sądzę, że będziemy w stanie bić się o pole postion, ale musimy postarać się walczyć. Szczerze, nie patrzyliśmy za bardzo na inne zespoły, ponieważ zawsze trudno jest przewidzieć na jakiej ilości paliwa jeżdżą. Zobaczymy jutro. Dzisiaj nie mieliśmy jasnego obrazu. Tylko od nas zależy rozwój. Brakuje nam przyczepności i docisku w porównaniu z innymi. To taki mix wszystkiego".
O 3 miejsce w klasyfikacji konstruktorów, zgodnie z czasami z testów może walczyć Renault i McLaren. Daniel Ricciardo i Lando Norris zrobili duży postęp z sesji na sesję, więc wydaje się, że to właśnie ich zespoły będą walczyć o 3 miejsce.
Jeżeli chodzi, o zespół wspierany przez Orlen, którego 3 kierowcą jest Robert Kubica, Alfę Romeo, to wydaje się, że będą oni walczyli w środku stawki i ocierali się o punkty.
Kimi Räikkönen, ocenił dzień treningowy tak:
"Powrót do auta nie wydawał się zbyt dziwny. To był dość normalny piątek. Próbowaliśmy różnych rzeczy w samochodzie, zastanawiając się co działa, a co nie, by polepszyć ustawienia na resztę weekendu. Na końcu to nie był najłatwiejszy dzień, ponieważ miałem małą przerwę, ale nie kosztowała mnie ona zbyt wiele. Mamy nad czym pracować do jutra. Na razie jest zbyt wcześnie, by powiedzieć gdzie się znajdujemy. Trzeba poczekać na koniec kwalifikacji, żeby mieć klarowniejszy pogląd".
Antonio Giovinazzi z kolei, mówił:
"Naprawdę przyjemnie było wrócić po tak długiej przerwie. Spędziłem dużo czasu w symulatorze, ale nic nie może się równać uczuciu jazdy prawdziwym bolidem. Dzisiejsze treningi okazały się całkiem pozytywne, ponieważ udało nam się przejść przez nasz program. Oczywiście cały czas tracimy do czołówki, ale będziemy dziś w nocy pracować nad zmniejszeniem straty. Jak zwykle, ostatecznie w kwalifikacjach trzeba będzie wszystko poskładać razem. Jesteśmy tu, by dać z siebie wszystko, spróbować uzyskać dobre wyniki i zdobyć punkty".
Jeśli chodzi o "debiutującą" Alphę Tauri (nazwa zmieniona z Toro Rosso), to ten zespół wydaje się mieć formę zbliżoną do Alfy Romeo.
Danił Kwiat, mówił:
"Pierwszy trening był dla nas trudny. Nie byliśmy usatysfakcjonowani z tego, jak samochód się zachowywał, ale w drugiej sesji było już znacznie lepiej. Zrobiliśmy spory krok w przód. Nadal czeka nas jeszcze trochę pracy w nocy, ale jestem pewny, że jutro możemy być jeszcze lepsi".
Pierre Gasly za to, powiedział:
"Cieszę się, że znów mogłem pojeździć po tak długiej przerwie. To był ekscytujący dzień, zrobiliśmy sporo okrążeń. Pod kątem naszych możliwości wiedzieliśmy, że będzie ciężko, bo na tym etapie dopiero uczymy się samochodu i dowiadujemy się, czego od niego potrzebujemy. Na średniej mieszance nie mogłem zrobić czystego okrążenia, ale udało się Daniiłowi, więc przed nami długa noc spędzona na analizowaniu wszystkiego, co możemy wykorzystać jutro".
Jeśli chodzi o Haasa to on nie wydaje się być lepszy od Alfy i Alphy. Grosjean zaliczył awarię w I treningu, jednak pozbierał się w drugiej sesji treningowej.
Francuz mówił:
"To nie był idealny początek dnia, ale tak się czasami dzieje. Chłopaki wykonali świetną robotę i umożliwili mi wykonanie okrążenia instalacyjnego, by sprawdzić, czy hamulce znowu działają. Druga sesja była bardzo pracowita, próbowaliśmy nadrobić stracony czas. Przyznam jednak, że kiedy wyjechałem i wcisnąłem gaz, pomyślałem sobie »Wow, to naprawdę szybko idzie«. Przywyknięcie do prędkości i wyczucia punktu hamowania zajęło mi trochę więcej czasu niż się spodziewałem. Formuła 1 pod tym względem jest wyjątkowa. Rzeczy się ustatkowały i udało nam się przejść przez planowany program, ale wciąż oczywiście pozostaje trochę kółek do przejechania. Środek stawki wygląda na całkiem zbity".
Magnussen mówił:
"Fantastycznie jest wrócić do samochodu, a ponadto mieliśmy całkiem solidny dzień. Wciąż uczymy się nowego bolidu, który jest bardzo przyczepny na tyle. Kluczowa będzie jednak konsekwencja. W drugim treningu nie obyło się bez małych problemów, takich jak tłok na torze, czy coś, ale ogólnie powiedziałbym, że była to dobra sesja. Jestem zadowolony z tego dnia, to ciekawy start i nie mogę doczekać się jutra".
Jeśli chodzi o kierowców Williamsa, to nie tracą oni bardzo dużo do pozostałych zespołów, jednak jeżeli będą walczyć to raczej o ostatnie pozycje.
George Russell, mówił:
"Potrzebowałem trochę czasu, by ciało przygotowało się do przeciążenia. To był produktywny dzień. Nasze tempo na krótkich przejazadach nie jest tak dobre, jak na dłuższych. Wyścigowo wyglądamy całkiem konkurencyjnie. Generalnie miałem z samochodu dobre odczucia. Zmierzamy w dobrym kierunku i to było najważniejsze".
Nicholas Latifi, czyli debiutant w F1, mówił:
"Mam mieszane odczucia, ale cały czas buduję swoją szybkość. Pierwszy trening był niezły, bo nawet pomimo deszczu byliśmy w stanie co nieco posprawdzać. Drugi trening był trudniejszy, bo uczyliśmy się nowych rzeczy i popełniłem kilka błędów, ale po to właśnie są treningi. Cieszę się z powrotu do samochodu. Pierwszy raz w karierze jechałem w drugim treningu, więc teraz mogę powiedzieć, że jestem pełnoprawnym kierowcą F1".
Jako uzupełnienie postanowiłem dodać jeszcze wywiady pozostałych kierowców, czyli Lewisa Hamiltona, Valtteriego Bottasa, Charlesa Leclerca, Alexa Albona, Daniela Ricciardo, Estebana Ocona i kierowców Racing Point.
Hamilton, czyli aktualny faworyt do zwycięstwa, mówił:
"Świetnie jest wrócić. Naturalnie nowy bolid jest inny niż ten z 2018, którym jeździliśmy w testach na Silverstone kilka tygodni temu, ale uważam za duży pozytyw to, że mogliśmy rozwinąć obecny samochód względem ubiegłorocznego. Tor był nieco tłusty i trochę zajęło złapanie przyczepności. Dobrze to dzisiaj wyglądało, ale nigdy nie można za wiele wyciągać z treningów. Nigdy nie wiadomo jakim trybem silnika i z jaką ilością paliwa jeździli rywale. Podchodzimy więc z dystansem do dzisiejszych wyników, w nocy spróbujemy poprawić bolid i jutro będziemy walczyć".
Bottas mówił:
"Fantastycznie jest wrócić do bolidu. Naprawdę cieszyłem się z każdego okrążenia. W ciągu dnia udało nam się robić progres, krok po kroku, tak jak oczekiwaliśmy po tak długiej przerwie. Ogólnie był to dobry dzień, choć mieliśmy mały problem z moim samochodem pod koniec. Brakowało dzisiaj trochę przyczepności, ale jestem pewien, że tor poprawi się w dalszej części weekendu. Musimy na to uważać, ponieważ na tym obiekcie to może całkiem mocno zmienić ustawienia. Największym wyzwaniem będzie znalezienie balansu między szybkimi i wolnymi zakrętami, by przygotować bolid na pojedyncze okrążenie w sobotę, ale z jednoczesnym zachowaniem uwagi na tempo wyścigowe. To tylko piątek. Jutro czasy będą kręcone na lepszym torze, z poprawkami i kierowcami cisnącymi na maxa, więc ciekawie będzie zobaczyć, gdzie jesteśmy".
Charles Leclerc mówił:
"Dobrze jest wrócić po tak długiej przerwie, ale z drugiej strony nie był to dla nas łatwy dzień, więc trudno się nim w pełni cieszyć. Wszystkie bolidy są blisko, co jest ekscytujące, jednak mimo wszystko chcielibyśmy walczyć trochę bliżej najlepszych. Balans w samochodzie nie jest najgorszy, ale musimy podgonić nieco w kwestii ogólnych osiągów.
Brakujące tempo nie jest spowodowane tylko przez jedną rzecz, więc jutro będziemy próbować różnych rozwiązań i zobaczymy co zadziała. Kwalifikacje będą ciekawym widowiskiem, ponieważ dużo zespołów jest blisko siebie. Będziemy walczyć. Wybory jakie podejmiemy w nocy będą kluczowe, by jutro wrócić z mocniejszym samochodem".
Alex Albon powiedział:
"Dzisiejszy dzień był całkiem dobry i fajnie jest powrócić do bolidu. Cieszę się i jestem podekscytowany, że wróciliśmy do rywalizacji. Wszyscy szybko złapali rytm co mnie nieco zaskoczyło! Minęło sporo czasu od kiedy mogliśmy pokonać tyle kilometrów w bolidach, a teraz mamy dużo pracy przed dniem jutrzejszym. Mamy kilka obszarów do pracy, a w samej jeździe i ustawieniach także jest jeszcze trochę zapasu, tak więc ostateczny rozkład sił poznamy jutro. Wiemy jednak co musimy zrobić. Do limitu trzeba zbliżać się spokojnie, gdyż wiemy, że te krawężniki są niebezpieczne a niektóre mogą okazać się zabójcze dla przednich skrzydeł, gdy się je zbyt mocno zaatakuje. Ogólnie bolid dobrze się spisywał, dobrze się czułem i nie mogę doczekać się jutra."
Daniel Ricciardo mówił:
"Przede wszystkim dobrze jest wrócić na tor. Po Australii trochę się obawialiśmy tego, co się wydarzy. Samochód od początku spisywał się dobrze i tak było do końca dnia. Nasze tempo wyścigowe daje nam jeszcze pole do poprawy, natomiast tempo kwalifikacyjne wygląda obiecująco. Odnoszę wrażenie, że bolid stale się rozwija. To pozytywne uczucie, z którym wejdę w kwalifikację."
Esteban Ocon powiedział:
"Cieszę się, że mieliśmy tak solidny dzień na torze. Po tak długiej przerwie to normalne, że mamy pewne rzeczy do poprawy. Moim zdaniem jesteśmy w dobrym miejscu i nasze tempo jest obiecujące. Krótkie przejazdy były całkiem szybkie. Po prostu jutro muszę wszystko złożyć w jedną całość, gdy przyjdzie odpowiedni moment."
Sergio Pérez mówił:
"To był interesujący dzień. Jest tutaj bardzo ciasno, zwłaszcza, że tor jest tak krótki. Bolid spisuje się dobrze i jestem z niego zadowolony. W fabryce, zespół wykonał potężną robotę a my mamy pod sobą bolid, który dobrze pracuje. Nadal mamy mnóstwo roboty- wieczorem i jutro rano- ale jesteśmy w przyzwoitej formie. Różnice są bardzo niewielkie, więc jutro podczas kwalifikacji ważne będzie wyciśnięcie wszystkiego z tych kilku kluczowych okrążeń."
Lance Stroll powiedział:
"Ekscytująco było móc ponownie jeździć bolidem a zespół zaliczył solidny dzień. Przedsmak tego bolidu mieliśmy już w Barcelonie podczas zimowych testów, ale dobrze jest zobaczyć gdzie znajdujemy się w porównaniu do innych. Wyglądaliśmy konkurencyjnie i po tylu miesiącach poza bolidem dobrze jest powrócić do gry. To był jeden z najlepszych piątków jakie pamiętam od dłuższego czasu- a to dobry sygnał. Dzisiaj, wyglądało to tak jakbyśmy mieli tempo. Zobaczymy co przyniesie nam jutro."
Po treningach, Red Bull zdecydował się oficjalnie oprotestować system DAS Mercedesa, o którym więcej informacji znajduje się tutaj. Protest został jednak odrzucony.
"Jako ogólny wniosek bardzo łatwo można stwierdzić, że DAS byłby nielegalny jeżeli nie stanowiłby części układu kierowniczego. Główne wyzwanie i debata dotyczy więc tego czy może on być uznany za część układu kierowniczego. Sędziowie uznali, że jest on jego częścią" - brzmi fragment oświadczenia sędziów.
"Z tego powodu sędziowie uznają DAS za w pełni legalny system kierowniczy i dlatego spełnia ona stosowne przepisy dotyczące zawieszenia i wpływu na aerodynamikę".
3 Trening: 12:00 - 13:00 4.07
Kwalifikacje: 15:00 - 16:00 4.07
Wyścig: 15:10 5.07
Gdzie oglądać?: Eleven Sports (płatne, język polski), F1 TV (płatne, język angielski)

Komentarze
Prześlij komentarz